Login:
Hasło:
Zaloguj | Rejestracja
Koszyk | szczegóły

Ilość produktów: 0 szt.
Wartość: 0,00 PLN

Newsletter
Wpisz swój e-mail, aby otrzymywać najnowsze informacje
Recenzje

Przemysław Wechterowicz, MAMA
autor:www.dzieciwlodzi.pl

"Mama" to książeczka, która u mnie wywołała łezkę wzruszenia, a mojej dwuletniej córeczce wręcz nie wypadała z rąk.
Hania była zachwycona ilustracjami, przepełnionymi kolorami i pozytywną energią, a ja wzruszona tekstem, który każdą Mamę zmusi do refleksji.

Książeczka dla najmłodszych dzieci - tych które zaczynają odkrywać świat i jego zasady. Dla każdego z nich na początku zawsze najważniejsza jest Mama. To ona pokazuje jak stawić pierwsze kroki, gdzie warto iść, żeby dowiedzieć się czegoś nowego.

Ruszając w podróż między stronami tej książki dziecko odkrywa, że każdy ma - najważniejszą dla siebie – mamę, która pozwoli mu nauczyć się tego, co istotne dla życia.

Książeczka jest krótka, ale zawiera ponadczasowe mądrości na temat więzi łączącej Mamę i Dziecko.

Autorem pozycji jest Przemysław Wechterowicz. Od kilku już lat pisze książki dla dzieci, które cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Najbardziej znane z nich to historie o marzeniach (Wielkie marzenia), jamniku (Anastazy), pannie mrówce (Mrówka wychodzi za mąż), trudnych pytaniach (Czy można dotknąć tęczy?) i wesołej krówce (Lukrecja).

Z całego serca polecam zarówno w prezencie dla malucha jak i dla Mamy :)

Grażyna Bąkiewicz, ADA, STRAŻNICZKA SKARBU
autor:www.dzieciwlodzi.pl

Któż z nas nie marzył o tym, aby być kimś wyjątkowym! Tajemnice, przygody, skarby to część dzieciństwa, którą wspominamy z nostalgią.

Grażyna Bąkiewicz, historyk i pedagog, stworzyła powieść dla dzieci, w której wszystkie te elementy składają się na niezwykle ciekawą historię.
Adzie, dwunastoletniej bohaterce, mieszkającej z mamą i jej chłopakiem Radkiem oraz jego synem Stasiem nawet przez myśl nie przeszło, że jest wyjątkowa, wybrana..

Dorośli to ludzie po przejściach. Mama sama wychowywała Agę od trzeciego roku życia, kiedy ojciec opuścił rodzinę. Natomiast Staś miał niespełna rok, gdy w wypadku zginęła jego biologiczna mama. Pomimo tego nowa rodzina stanowi bardzo zgrany zespół, w którym panuje przyjaźń, rozmowy i wzajemne zrozumienie.

Mama Ady i Radek pracują w miejscowym muzeum – starym zamku. Mama zbiera legendy związane z okolicami, Radek zajmuje się rekonstrukcją mozaiki, niedawno odkrytej w podziemiach. Jak wszyscy wiemy stare zamki miewają swoje sekrety. Czasami są to bardzo, bardzo dziwne historie....

Pewnego dnia rodzice Ady znikają w nieznanych okolicznościach. Dziewczynka postanawia ich odszukać. W opowieści pojawi się mapa, wyznaczona przez maszkarony, tajemnicze wejścia, znaki (również na ciele), które pomagają otwierać tajemnicze wrota.

To historia pełna zagadek i niebezpieczeństw, która z pewnością zafascynuje młodego czytelnika.

Ciekawa propozycja na letnie wakacyjne dni!

Grażyna Bąkiewicz ADA, STRAŻNICZKA SKARBU
autor:Beata Wożniak, Słowem malowane

Grażyna Bąkiewicz z wykształcenia historyk i pedagog, stworzyła ciekawą powieść dla dzieci, która w dodatku może obudzić w nich pewnego rodzaju ciekawość. Dobrze tu połączona została rzeczywistość z mitem. To książka, w którym mamy stare zamczysko, legendy, tajemnicze podziemia.
Bohaterką powieści jest dwunastoletnia Ada, mieszkająca z mamą i jej chłopakiem Radkiem oraz synem Radka pięcioletnim Stasiem. Dorośli wydają się ludźmi po przejściach. Mama sama wychowywała Agę od trzeciego roku życia, kiedy ojciec opuścił rodzinę. Natomiast Staś miał niespełna rok, gdy w wypadku zginęła jego biologiczna mama. Mimo to razem stanowili rodzinę, w której miłość, rozmowy, przyjaźń i zrozumienie są widoczne i czytelne. Warto nadmienić, że mama Ady i Radek pracowali w miejscowym muzeum – starym zamku, którego dyrektorem była ambitna Melania. Mama Ady zbierała legendy związane z okolicami, natomiast Radek zajmował się rekonstrukcją mozaiki niedawno odkrytej w podziemiach. Oczywiście nie wiedział, że Staś codziennie bawił się kamykami i nigdy nie odkładał ich na swoje miejsce. Monotonne rodzinne życie w małym miasteczku niczym nie różniłoby się od innych, gdyby pewnego dnia mama Ady i Radek nie zaginęli. Ada musi zaopiekować się bratem i postanawia odszukać rodziców. W dodatku w tym samym czasie pojawia się tata Ady mieszkający w Kanadzie, twierdząc, że miejscowy dziwak Mateusz jest jej dziadkiem. Po za tym do miejscowości zachęceni przez legendy ściągają poszukiwacze skarbów.

Książka może stać się inspiracją dla młodzieży do zbierania legend albo też wiadomości na temat poszukiwań skarbów, czy też zgłębiania wiadomości związanych z zamczyskami i podziemiami. W historii pojawiają się mapa wyznaczona przez maszkarony, tajemnicze wejścia, znaki również na ciele, które pomagają otwierać tajemnicze wrota. Autorka zwraca też uwagę, że obecnie bardzo często w takich zamkach organizowane są świetlne wieczorne iluminacje, a przewodnicy, gdy oprowadzają wycieczki opierają się głownie na legendach. Wszystko po to, aby przyciągnąć turystów. A historia pełna zagadek i niebezpieczeństw na pewno zafascynuje młodego czytelnika.

Grzegorz Kasdepke, OSTROŻNIE!
autor:www.dzieciwlodzi.pl

Pamiętam wakacje u mojej babci na wsi. Biegaliśmy z kuzynami całe dnie penetrując rozmaite zakątki domu i podwórka.

Na wpół przymknięte oczy dziadków, pochłoniętych codziennymi obowiązkami dawały nam naprawdę dużo swobody. Wbijanie gwoździ w belki na strychu, skakanie z okna na pierwszym piętrze, wchodzenie do piwnicy przez wąziutki świetlik, grzebanie w gorącym piecu chlebowym, z którego chwilę wcześniej wyjęto ostatnie bochenki chleba to tylko niektóre z zajęć, jakimi trudniliśmy się wówczas jako dzieci w wieku bynajmniej nie-szkolnym!
Przykłady te robią dziś na mnie – matce małych dzieci piorunujące wręcz wrażenie. Czy to na pewno moje wspomnienia? Dlaczego rodzice i dziadkowie byli kiedyś tak nieodpowiedzialni? Nie potrafili przewidzieć konsekwencji naszych działań!

Otóż potrafili, ale w tym właśnie rzecz, aby dzieci miały okazję poznać świat. Odkryć to, co jest bezpieczne, a co nie do końca. Dzieciaki wiedziały jak działa gorący piekarnik, dlaczego nie ruszamy zapałek, co się stanie, kiedy wejdziemy do… pralki!

Współcześni rodzice stają na głowie, żeby stworzyć perfekcyjnie bezpieczne otoczenie dla swoich dzieci, które nie zranią głowy o zaokrąglone "rogi" stołu, nie włożą palca do zabezpieczonych kontaktów, nie otworzą okna w pokoju. Nie mamy czasu, aby wyjaśnić im zasadę działania domowych urządzeń, powtarzając jak mantrę: nie wolno tego ruszać!

Tymczasem same zakazy nie wystarczą. Dziecko, które ciągle słyszy, że czegoś nie może robić, a nie zrozumie dlaczego, skorzysta z pierwszej lepszej okazji, aby przekonać się co się stanie kiedy…

Dlatego też z ogromną przyjemnością sięgnęłam po pozycję znanego autora bajek i opowiadań dla dzieci - Grzegorza Kasdepke pt: "Ostrożnie".

To rewelacyjna książeczka, która bardzo ułatwi nam - rodzicom - rozmowę z maluchami na temat niebezpieczeństw, kryjących się w naszych własnych domach. W zabawny, ale bardzo precyzyjny sposób opisane są w niej zagrożenia i konsekwencje, jakie może ponieść maluch nieprzestrzegający podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Dzieciaki dowiadują się między innymi dlaczego nie wolno suszyć włosów w wannie, czym możemy się poparzyć?

Świetny pomysł na edukację tym temacie i zarazem okazja do spędzenia wspólnie czasu na poznawaniu podstawowych praw (fizyki, chemii i innych) rządzących światem.

Polecam dla małych i starszych dzieci!

Grzegorz Kasedpke OSTROŻNIE!
autor:Beata Woźniak, Słowem malowane

Książka, która na pewno przyda się rodzicom małych, rozbrykanych pociech, które ciekawe są wszystkiego. Ponadto na słowa „nie wolno” reagują odwrotnie w myśl zasady „warto spróbować, co to”.
Książka Ostrożnie... to wspaniała lektura ucząca dziecko, na co powinno szczególnie zwracać uwagę pośród wielu niebezpieczeństw, z którymi można zetknąć się w domu. Autor posłużył się tu historyjką o chłopcu Dominiku, jego babci Marysi oraz psie Juniorze. Gdy chłopiec dostał psa, postanowił się z nim podzielić swoim życiowym doświadczeniem. Dominik głośno uczula pieska, aby między innymi za nic na świecie nie wkładał palców między drzwi a framugę, uważał na gorące garnki, nie wpychał niczego do ucha lub nosa, nie bawił się gazem, nie brał niczego sam z lodówki, nie jadł zbyt dużo słodyczy, nie dżwigał ciężarów, nie wchodził na parapet, nie otwierał nikomu drzwi.

Książka przestrzega nie tylko dzieci, ale również rodziców, bowiem pozwala dostrzec i przypomnieć sobie, na co szczególnie należy zwracać uwagę. Każdy rozdział zakończony jest pytaniem, na które dzieci i rodzice powinni razem podyskutować. Po za tym historyjka zakończona jest swoistym egzaminem mającym zmusić czytających do sprawdzenia wiedzy i co zostało zapamiętane po jej przeczytaniu.

Wszystko to przekazane jest czytelnikowi zabawny i malowniczy sposób. Treść dopełnia bowiem oprawa graficzna: ilustracje w wykonaniu Artura Gulewicza oraz kolorowe i poprzez zastosowanie innej czcionki zaakcentowanie treści, które dziecko powinno zapamiętać. Autor potrafi w świetny sposób uczulić przed niebezpieczeństwami, bez swoistego straszenia.


Polecam serdecznie
Beata Woźniak

Paweł Beręsewicz, TAJEMNICA CZŁOWIEKA Z BLIZNĄ
autor:www.qlturka.pl, Agata Hołubowska

Wakacyjne odkrywanie rodzinnych tajemnic - recenzja książki „Tajemnica człowieka z blizną"

Piłka nożna, dziewczyny, gry komputerowe, telefony komórkowe - zwyczajna rzeczywistość współczesnych nastolatków. Trwają wakacje, czas dłuży się w nieskończoność i upływa na grach w piłkę czy rozmowach z kolegami. Ogólnie: nuda, zwłaszcza że ulubieni koledzy rozjechali się po świecie. Pewnie stan taki trwałby dłużej, gdyby nie jedna rzecz, która Jaśkowi nie daje spokoju: skąd tata ma bliznę na twarzy? Chłopiec postanawia rozpocząć prywatne śledztwo, by znaleźć odpowiedź na to pytanie.
Tropy wiodą go w przeróżnych kierunkach. Sam właściciel blizny nie pomaga, mówiąc, że całował się z wampirzycą... Jasiek, owszem, zna doskonale różne niestworzone historie, jednak ta go nie uspokaja. Jeden z tropów prowadzi do... spotkania taty z zombi nocną porą na cmentarzu. Cóż... trop nietrafiony, bo zamiast zombi, było ZOMO. A może blizna pojawiła się okresie powstania? Jest to powodem do dumy wśród podwórkowych kolegów, szkoda tylko, że tata jest za młody, by brać udział w powstaniu warszawskim. To może winowajcą jest masło, zdobyte z wielkim trudem za czasów, gdy w sklepach niewiele było, a jeśli już się pojawiło, to tylko na kartki i po odstaniu kilku godzin w kolejce? A może tata był groźnym przestępcą i ośmielił się z muzeum w Amsterdamie skraść sławny obraz „Piętnaście słoneczników" Van Gogha? Może wreszcie miał romans ze słynną amerykańską aktorką Umą Thurman i biegnąc na spotkanie z nią, rzucił się niechcący pod koła pędzącego samochodu? Domysłów jest wiele, a każdy następny tylko komplikuje możliwość odgadnięcia prawdy. Ale detektywi mają swoich sojuszników i informatorów. Nie inaczej jest w przypadku Jaśka. Z pomocą przychodzi babcia chłopca, która wyjaśnia zagadkę w bardzo nietypowy i „niebabciny" sposób, a sprawcą blizny na brodzie taty okazuje się... miłość! Szczegółów jednak nie zdradzę, odsyłam do oryginału!


Książkę Pawła Beręsewicza czyta się jak dobry kryminał. Wciąga od pierwszej strony i trzyma w napięciu do ostatniej, po to, by uświadomić czytelnikowi, że najprostsze rozwiązania są często najmniej uchwytne. Akcja toczy się wartko, nie ma momentów przestoju, a całość jest pięknie skomponowana dowcipnym, młodzieżowym językiem, który bez problemów powinien trafić do adresatów powieści. A jeśli dorzucić do tego zabawne rysunki autorstwa Olgi Reszelskiej, kilka faktów historycznych „przemyconych" w treści i „domysły" Jaśka wyróżnione inną czcionką, co pozwala się „przenieść" w inny wymiar (mamy tu do czynienia z kompozycją szkatułkową: historia w historii), to chyba nie muszę dłużej już namawiać do sięgnięcia po „Tajemnicę człowieka z blizną".

Szczerze polecam, także starszym czytelnikom, na czas relaksu... dla relaksu i poprawy humoru.
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15

Nowości

  |  

Promocje

  |  

Dla dzieci

  |  

Dla młodzieży

  |  

O regionie łódzkim

  |  

Edukacyjne